Elektroniczny Weekend tuż tuż..

Już po raz siódmy na deskach Amfiteatru Letniego w Parku Miejskim w Mogilnie odbędzie się „Elektroniczny Weekend”. Tegoroczna edycja do dwa koncerty 25 sierpnia od godziny 21:00. W tym roku zaprezentują się Marek Kwiatkowski i duet Jarosław Danielski (JDan Project) i Michał Jurczyk (Blindmachine).

Marek Kwiatkowski – kompozytor muzyki elektronicznej i elektroakustycznej z Mogilna, na co dzień nauczyciel w pobliskim Zespole Szkół, informatyk i komputerowiec, ale również radiowiec i właściciel radia internetowego EL-Stacja. Członek Polskiego Stowarzyszenia Muzyki Elektroakustycznej PSeME, poszukiwacz dźwięku i zapalony miłośnik nagrywania wszystkiego co może zostać wykorzystane, przerobione na źródło barwy brzmienia. Autor kilku albumów studyjnych będących wynikiem pracy nad połączeniem muzyki elektronicznej z dźwiękami, które pozyskuje i przerabia po swojemu.

Jdan Project: Jarosław Danielski z Legnicy, kompozytor muzyki elektronicznej. Jest również informatykiem, programistą, studentem Tai-Chi oraz wielbicielem windsurfingu i kitesurfingu, zajmuje się też przygotowywaniem tożsamości wizualnej dla firm różnej wielkości na całym świecie.

Blindmachine: Michał Jurczyk z Kuźni Raciborskiej, kompozytor muzyki elektronicznej, entuzjasta gałek analogowych syntezatorów, poszukiwacz najlepszych sekwencji i dobrej historii w el-muzyce, również redaktor radiowy, miłośnik górskich wycieczek i długich tras rowerowych na tandemie. Mimo losowych przeciwności i utrudnień, jako osoba niewidoma radzi sobie wyśmienicie. Uwielbia klasyczną muzykę elektroniczną szkoły berlińskiej i to w tym gatunku właśnie Michał czuje się najlepiej.

Patronatem honorowym imprezy jest od samego jej początku Burmistrz Mogilna, Pan Leszek Duszyński. Organizatorami imprezy są radio EL-Stacja i Mogileński Dom Kultury. Patronat strategiczny imprezy to GAS Storage Poland. Patronat medialny imprezy sprawują EL-Stacja.pl, MOOZA.pl, Mogilno.in, CMG24.pl.

Plakat_EW_2018_na potrzeby www

Reklamy

Pierwszy występ na scenie już za mną!

Pierwszy występ na scenie już za mną. Miałem możliwość zaprezentowania swojej muzyki na scenie podczas Pierwszego Pikniku Integracyjnego „Święto Absolwenta i Sympatyka Zespołu Szkół w Mogilnie”. Jestem bardzo wdzięczny za tę możliwość. Zaprezentowałem się w dwóch odsłonach, dwóch wejściach. Głównie był to świeży materiał ale w drugim wejściu sięgnąłem również po „Sygnał z Kondora”. Poniżej fragment.

„Koniugator Hardena”

Po ukazaniu się płyty „Sygnał z Kondora” w 2016 roku, będącej ilustracją muzyczną do powieści „Niezwyciężony” Stanisława Lema, wiedziałem, że to nie jedyna pozycja tego autora, która mogła być inspiracją do powstania materiału muzycznego. Sięgam znowu do klasyki polskiej fantastyki. Tym razem nie jest to powieść, a opowiadanie pt. „Przyjaciel” z 1959 roku. Uwiódł mnie klimat tego opowiadania, wykreowane, pokazane miejsca i akcja, osobowość bohaterów… „Koniugator Hardena” nie będzie oczywiście kontynuacją „Sygnału…” ale innym spojrzeniem, świeżym na to konkretne opowiadanie. Prace nad tym materiałem już się rozpoczęły w moim domowym studio, a że natchnienie, wena i chęci są to teraz tylko mnie czeka odpowiednia organizacja czasu, by skończyć to jeszcze w tym roku kalendarzowym.

 

koniugator_hardena_cover

Nowy album rozpoczęty…

Rozpocząłem prace nad nowym materiałem. To co wyjdzie, znajdzie się w albumie „Wszystkie kolory snu”. Co to będzie za muzyka? Po albumach „Sygnał z Kondora” i „W innym świetle” można się spodziewać czegoś w klimacie ambientu z elementami elektroakustyki… Czy będzie jednak sennie? Raczej nie będzie to muzyka do snu, bardziej opowiadająca o różnych kolorach snu, różnych jego formach. Wplecione zostaną również różne epizody związane z pobudką, zaspaniem, bezsenną nocą czy też „poszukiwaniem zaginionej skarpety”… Wszystko będzie potraktowane i z żartem i jak najbardziej serio. Kiedy koniec? Zdecydowanego deadline nie ma, czas i możliwości dobrego jego wygospodarowania tutaj wezmą górę, oczywiście natchnienie również. Bo wiecie jak to jest – często jak jest już ten czas wolny to jedyne co się wygrywa przy klawiszach to „Wlazł kotek na płotek…”